W tym momencie dom staje się szczelnym termosem, a dotychczasowa wentylacja grawitacyjna (oparta na kominach) całkowicie przestaje działać, bo nie ma skąd napływać świeże powietrze. Efekt? W pokojach robi się duszno, na szybach skrapla się woda, a w narożnikach ścian szybko pojawia się groźny dla zdrowia grzyb. Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła rozwiązuje ten problem raz na zawsze, usuwając zużyte powietrze i ogrzewając to napływające z zewnątrz energią, która normalnie uciekłaby bezpowrotnie przez komin.
Jak przeprowadzić montaż wentylacji mechanicznej bez demolowania całego wnętrza?
Bezinwazyjny montaż rekuperacji w istniejącym domu polega na sprytnym poprowadzeniu kanałów przez nieużytkowe poddasze, wykorzystaniu sufitów podwieszanych w korytarzach lub zastosowaniu nowoczesnych, płaskich przewodów szczelinowych. Wielu inwestorów rezygnuje z komfortu, bo boją się, że instalacja wymaga kucia betonowych stropów i zniszczenia wykończonych pokoi. Nic bardziej mylnego. Doświadczeni projektanci z branży HVAC potrafią zdziałać cuda. Jak sami wypowiadają się na https://rekuperatory-ask.pl/ najwygodniejszą sytuację mamy wtedy, gdy dom posiada poddasze – to tam stawia się serce układu, czyli centralę, a kanały rozprowadza się w dół do pomieszczeń przez mało widoczne punkty. Jeśli poddasza brak, z pomocą przychodzą systemy rozdzielające oparte na elastycznych rurach o średnicy zaledwie 75 mm, które bez problemu chowa się za płytami gipsowo-kartonowymi lub pod estetycznymi zabudowami meblowymi. Odpowiednio zaplanowana rekuperacja staje się dla domowników całkowicie niewidoczna, a jedynym śladem jej obecności są eleganckie anemostaty w sufitach.
Ile kosztuje rekuperacja w starym domu i od czego zależy ostateczna cena?
Koszt montażu rekuperacji w starym domu waha się zazwyczaj od 18 000 do 32 000 złotych, a ostateczna kwota zależy od powierzchni budynku, stopnia skomplikowania trasy instalacji oraz klasy wybranego urządzenia. Prace w budynku modernizowanym bywają bardziej pracochłonne niż na czystej budowie, stąd nieco wyższe koszty robocizny. Na ostateczny rachunek składa się kilka kluczowych elementów. Pierwszy to sam rekuperator – nie warto na nim oszczędzać, bo to od jego wymiennika zależy, ile ciepła faktycznie odzyskasz podczas srogich mrozów. Drugi element to rury. Tanie przewody elastyczne (tzw. spiro) z czasem mogą sprawiać problemy z czyszczeniem, dlatego profesjonaliści stawiają na polietylenowe kanały z powłoką antystatyczną i antybakteryjną. Warto pamiętać, że tę inwestycję można mocno obniżyć, korzystając z rządowych dotacji, na przykład z programu "Czyste Powietrze" lub ulgi termomodernizacyjnej, co skraca czas zwrotu z inwestycji o kilka lat. „Decyzja o rekuperacji w modernizowanym budynku to nie tylko kaprys poprawiający komfort, ale często techniczna konieczność. Po odcięciu naturalnych nieszczelności, bez wymuszonej wymiany powietrza, mikroklimat w pomieszczeniach drastycznie się pogarsza, wpływając negatywnie na zdrowie mieszkańców i stan techniczny konstrukcji” – podkreślają specjaliści z Instytutu Budownictwa Zrównoważonego w analizach dotyczących energooszczędności.
Jakie korzyści zdrowotne i użytkowe odczujesz po uruchomieniu systemu?
Najważniejsze korzyści zdrowotne to stała filtracja powietrza z kurzu, smogu i pyłków roślinnych, co przynosi natychmiastową ulgę alergikom, a także permanentne utrzymanie optymalnego poziomu wilgotności w każdym pomieszczeniu. Wietrzenie domu przez otwieranie okien, zwłaszcza jesienią i zimą, ma ogromne wady. Do środka wpuszczamy hałas z ulicy, owady, a w wielu regionach Polski – trujący smog i pył zawieszony PM2.5. Rekuperator posiada wbudowane filtry, które zatrzymują te zanieczyszczenia, zanim trafią one do Twoich płuc. Ponadto system działa bezgłośnie i eliminuje problem przeciągów. Zimą nie wychładzasz mieszkania, a latem – współpracując na przykład z gruntowym wymiennikiem ciepła lub odpowiednią automatyką – system pomaga utrzymać przyjemny chłód. Komfort spania w idealnie przewietrzonej sypialni bez konieczności otwierania okna w mroźną noc to coś, czego nie da się przeliczyć na same pieniądze. Aby inwestycja w rekuperację przyniosła oczekiwane oszczędności, pierwszym krokiem musi być zawsze profesjonalny projekt wykonany przez specjalistów. Działanie na własną rękę albo zatrudnianie przypadkowych ekip "od wszystkiego" to najprostsza droga do porażki. Źle dobrana średnica rur spowoduje, że system będzie szumiał, a zbyt słaba centrala nie poradzi sobie z wymianą powietrza w kuchni czy łazience. Kluczem powodzenia jest więc postawienie na sprawdzoną firmę z dużym doświadczeniem w HVAC. Odpowiedni fachowcy dobiorą sprzęt skrojony pod Twój budżet, pomogą w przejściu przez formalności dotacyjne i dadzą gwarancję, że dom będzie ciepły, suchy i bezpieczny przez długie dekady.